Gdy pusto w domu, czyli zwierzę dla singla

kot w domu

Samotność jest w dwudziestym pierwszym wieku poważnym problem i nie ma tu znaczenia to, czy jest ona spowodowana własnym wyborem, czy też okolicznościami, które nie są od nas zależne. Oczywiście, nie jest ona wyrokiem, prawdą jest jednak to, że potrafi dawać się we znaki. Jak z nią walczyć?

Nikt nie przepada za powrotami do pustego mieszkania, nic więc dziwnego, że oczekujący w nim pies lub kot jest witany z dużą radością. Czy jednak zakup zwierzęcia zawsze jest dobrym pomysłem? Wiele wskazuje na to, że tak pod warunkiem, że mamy do czynienia z zakupem rzeczywiście przemyślanym, a nie takim, który jest dokonywany pod wpływem chwili. Czas na psa Istnieje spora grupa zwierząt, które pozwoliły się udomowić i stały się idealnymi kompanami dla ludzi, nie da się jednak ukryć, że największą popularnością niezmiennie cieszą się psy. Trudno o zwierzę bardziej wierne i oddane, a psi entuzjazm to chyba najlepsze, co może spotkać zmęczonego człowieka. Nie oznacza to jednak, że zakup psa sprawdzi się bez względu na okoliczności. Co więcej, czasem może być błędem, który trudno nam będzie sobie wybaczyć. Taki scenariusz jest realny przede wszystkim wtedy, gdy mamy świadomość tego, że nasze życie jest zbyt intensywne. Jeśli często wyjeżdżamy albo pracujemy po dwanaście godzin, skazujemy psa na samotność, którą ten znosi naprawdę źle. Gdy więc mamy świadomość tego, że pies będzie się z nami męczył, nie skazujmy go na taki los.

Pies - jaka rasa?

Wiele osób zapomina też o tym, że każda psia rasa ma swoją specyfikę, a co za tym idzie – duży pies nie będzie czuł się najlepiej w niewielkim mieszkaniu. Kot w mieszkaniu singla Skoro nasz tryb życia nie pozwala na zaopiekowanie się psem, być może lepszym pomysłem okaże się adopcja kota. Oczywiście, również o niego trzeba dbać, a brak odpowiedzialności za zwierzę może mieć poważne konsekwencje. Nie można jednak kwestionować tego, że kot jest bardziej niezależny niż pies, a tym samym nie potrzebuje aż tak wiele uwagi. Nie należy go ignorować, można jednak mieć pewność, że czworonożny indywidualista chodzący własnymi ścieżkami, będzie w stanie sam się sobą zaopiekować, gdy zajdzie taka potrzeba. Chomik i inne gryzonie Sytuacja komplikuje się w tym samym momencie, w którym okazuje się, że zmagamy się z uczuleniem na kocią ślinę. Okazuje się jednak, że nawet alergia nie musi skazywać nas na puste mieszkanie. Jeśli nie możemy mieć kota, zastanówmy się nad przygarnięciem małego gryzonia. To wyjątkowo wdzięczne zwierzę, a przecież opieka nad nim nie jest skomplikowana, a i zabiegi związane z czyszczeniem klatki można wykonywać raz w tygodniu.

Powiązane artykuły